im. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego w Staszowie

HOME

158 rocznica wybuchu powstania styczniowego i bitwy pod Staszowem.

17 lutego 2021 r. społeczność naszej szkoły uczciła 158 rocznicę wybuchu powstania styczniowego i bitwy pod Staszowem. Uczniowie Certyfikowanej Wojskowej Klasy Mundurowej II Dg, oraz członkowie Związku Strzeleckiego „Strzelec”, wraz z dyrektorem Panią  Anną Karasińską i z-ca dyrektora Panią podporucznik ZS „Strzelec” Anicetą Wójcik, nauczycielami oraz zaproszonymi gośćmi, zgromadzili się na dziedzińcu szkolnym, skąd przemaszerowali na stary cmentarz parafialny przy kościele św. Bartłomieja Apostoła, gdzie znajduje się kopiec kryjący prochy powstańców poległych 1863 roku. Ze względu na obostrzenia epidemiczne tegoroczne obchody miały skromniejszy wymiar w porównaniu do poprzednich lat.

Po odśpiewaniu hymnu narodowego nastąpiło wystawienie warty przy powstańczej mogile przez Jednostkę Strzelecką 2151 im. 2. Pułku Piechoty Legionów działającą przy Liceum Ogólnokształcącym im. ks. kard. Stefana Wyszyńskiego w Staszowie. Uczestników uroczystości powitała Anna Karasińska, która przypomniała, iż organizacja obchodów upamiętniających zryw styczniowy tradycyjnie stanowi jedno z najważniejszych zadań dydaktyczno-wychowawczych realizowanych przez Jej placówkę. Następnie nauczyciel historii Mariusz Brudek odczytał Apel Pamięci i przybliżył zebranym przebieg bitwy staszowskiej podczas powstania styczniowego lat 1863-1864.

Poniżej przedstawiam treść krótkiego odczytu:

,, W tej bratniej mogile spoczywają powstańcy styczniowi”

śp dr. Melchior Dowgiałło lat 43 zginął z rąk rosyjskich 21 X 1863 r. w Jurkowicach.

śp. Józef Gełuszkiewicz lat 23 poległy 17 II 1863 r. w bitwie pod Staszowem.

śp. Józef Kieler lat 28, zmarl 2 XI 1863 r skutek ran odniesionych w bitwie pod Jurkowicami.

śp. Władysław Krotkiewski lat 20 poległy 17 II 1863 r. w bitwie pod Staszowem.

śp. Gustaw Lazaryni lat 20 poległy 17 II 1863 r. w bitwie pod Staszowem.

śp. Walenty Szczepaniak lat 22 poległy 17 II 1863 r. w bitwie pod Staszowem.

Powstanie styczniowe było największym zrywem niepodległościowym XIX wieku. Jednym z jego epizodów była bitwa stoczona pod Staszowem 17 lutego 1863 r. przez wojska powstańcze pod dowództwem generała Mariana Langiewicza.

Po potyczce pod Świętym Krzyżem (12 II) – oddziały Langiewicza wycofały się do Rakowa by następnie 15 lutego wkroczyć do Staszowa – gdzie zostały entuzjastycznie powitane przez mieszkańców naszego miasta. W Staszowie obył się tego samego dnia przegląd wojska. Przed generałami Marianem Langiewiczem i Stanisławem Krzesimowskim – przedefilowały 3 bataliony piechoty – majorów: Czachowskiego, Koryckiego i Pióro oraz kawaleria majora Ulatowskiego. W Staszowie do oddziału Langiewicza dołączyli ochotnicy z pobliskiej Galicji ( min. Anna Henryka Pustowójtówna – dołączyła do oddziału Czachowskiego)

Działania Langiewicza w Staszowie zostały zauważone przez majora Zagriażskiego, który rozpoczął marsz na Staszów z kierunku Stopnicy. Rosjanie dysponowali kompanią piechoty oraz szwadronem dragonów. Atak nastąpił od strony Staszówka. Rosjanie by spotęgować strach mieszkańców podpalili domy na przedmieściach miasta. Wywiązała się kilkugodzinna walka nad Czarną Staszowską. Rosjanie nie zdołali przełamać polskiej obrony nad Czarną Staszowską – dlatego też wycofali się w stronę Stopnicy. Pod wpływem zwycięskiej bitwy powstał anonimowy wiersz

,, Pod dowództwem Langiewicza , Uderzym na wrogi I wybijem z wolą bożą, Wszystkich co do nogi, W Świętym Krzyżu i Staszowie zbiliśmy Moskali. Ogień wkrótce ten, Po całej Polsce się rozpali”

18 lutego oddział Langiewicza opuścił Staszów kierując się na Kielce.

Na zakończenie chciałbym przytoczyć fragment wspomnień Stefana Brykczyńskiego byłego powstańca, działacza niepodległościowego, który całe swoje życie poświęcił Tej co nie zginęła

,, I po co to, zadaje sobie takie pytanie, pisząc moje wspomnienia, bo nie wiem czy za 100, 150 lat od tych wydarzeń będzie to jeszcze komuś potrzebne. Podobne pytanie kołatało mi się w głowie, gdy wczesną wiosną 1863 roku nieśli mnie rannego towarzysze broni, których garstka ocalała z ostatniej bitwy. Przyroda przygotowywała się na cud odrodzenia a my ginęliśmy nie doczekawszy odrodzonej Polski . I Po co to wszystko! Myślałem wtedy , Po co ten trud i cierpienie? A jednak ziarno rzucone w ziemię nie zmarniało. I choć przyszło czekać długo wydało plon wolności. Spisuję więc wydarzenia, w których ja i moi bracia byliśmy ziarnami pośród młyńskich żaren historii. I żywię nadzieję, że ta praca wyda plon pamięci wiecznej o bohaterach, których poświęcenie będzie drogowskazem, dla następnych pokoleń”

 Po złożeniu wiązanek kwiatów i zapaleniu zniczy proboszcz staszowski ks. Szczepan Janas odmówił modlitwę w intencji Ojczyzny. Okolicznościowymi refleksjami podzielili się z zebranymi: starosta staszowski Józef Żółciak, burmistrz Staszowa Leszek Kopeć i radny sejmiku wojewódzkiego Paweł Krakowiak.  Obchody uświetnili także swoją obecnością m.in. z-ca burmistrza Staszowa dr Ewa Kondek ,Wojskowy Komendant Uzupełnień w Sandomierzu ppłk Artur Gołębiowski oraz starszy marynarz rezerwy Marynarki Wojennej RP Tomasz Januszewski.  Uroczystość prowadził młodszy inspektor ZS „Strzelec” Marek Morawski.